jedyny sakwojaż światła
przy bezkresie jego podroży moje istnienie jest równie trywialne jak to że raz na tydzień ktoś oddaje się dla pieniędzy albo dla świętego spokoju niektóre ludy północy wmawiają dzieciom że noc jest niepokalanym odbiciem każdego z nas i że prawdziwie słodkie są jedynie owoce konfliktu wychowani wśród wysokich drzew uczeni by nie trzymać się runa lecz grać w koronach i nigdy nie zamykać oczu gdy spadamy w gęstwinę jesteśmy częścią tego samego wszechświata lecz ty nie rozumiesz żadnego z moich słów jak pusta kartka papieru lub lwica dusząca antylopę
Krajenka, 4ty października 2025